OK. zimno, pochmurnie, wczesnie rano i w dodatku sobota.. ale poszedłem na ostatnie wodowanie w stoczni szczecinskiej..
Glupio tak, mieszkam przez płot, a w życiu nie byłem na wodowaniu...
Ciżby było w cholerę, rodziny z dziećmi na reku i na wózkach, starcy, kobiety w ciąży, wielodzietne familiady gubiące swoje pociechy posród stalowych blach, rur i rdzewiejących maszyn :D
Film , dla tych, co nie chcieli wyjść z łóżka, albo cierpią na statko-fobię.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz