Czyli "ja nie kumam"...
Wycieczka do Rzymu co raz blizej, pierwsze relacje mówią, że włosi ogólnie olewają angielski i tak łatwo nie jest sie dogadać, szczególnie poza miastem...
Więc jest pomysł trochę włoskiego liznąć...
Stronka pt SMARTPHRASE.com oferuje fajny zestaw podstawowych słowek potrzebnych w różnych krajach...
Zobaczymy.. papieżem pewnie nie zostanę.. ale fajnie jest powiedzieć coś po włosku... (jeszcze lepiej po francusku - wiem.. ale chwilowo zacznę od włoskiego ) :D
na początek:
Perché non posso avere un paracadute? Voglio parlare subito col pilota!
czyli:
Gdzie jest moj spadochron? Chcę porozmawiać z pilotem!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

to trzeba się uczyć włoskiego jak to od dwóch lat czyni twój kuzyn :-))) Właśnie z tego powodu, że oni nie rozmawiają w żadnym innym języku niż swoim. A to tłumaczenie tego zdania to tak nie do końca, zmień nauczyciela :-)
OdpowiedzUsuńTomek (Poznań)