piątek, 18 czerwca 2010

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu

Nieuchronnie się zbliża termin wyjazdu...
Huh.. wyjazd na własną rękę jednak jest bardziej absorbujący.
Kupując wycieczkę dbasz tylko żeby się nie spóźnić na start...
A tutaj ... bilety na samolot, sprawdzic czy włosi w hotelu nie zapomnieli o rezerwacji sprzed 3 miesięcy, sprawdzić dojazdy...
I zaplanować dni wycieczki, aby moj turysta się nie nudził.
Bo układ jest taki, że ja jestem Pan Przewodnik, a Ania - turystka...
Więc wszystko na mojej głowie :D

Z tym planowaniem największy zgryz... bo trzeba już na sztywno niektóre miejsca ustalić.. a jest tego troche i czort wie czy akurat kupione drogocenne bilety do Muzeum Watykańskiego damy rade akurat w piątek o 12:00 użyć... zobaczymy.
Koloseum, Palatyn , Kapitol, kilka fontann, kilka placów, schody Hiszpańskie, bazyliki, plaża w Ostii, jakieś muzea, sklep z grami, parki, kafejki i pizzerie.. wszystko czeka...
Od środy się zacznie :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz