Uderzam na drugi podbój Włoch... zrobię im tam drugą Wojnę Punicką, słonie juz przygotowane...
Właśnie skończyłem się pakować, wciąż mam przeczucie że czegoś zapomniałem.
O 3:15 rano ruszam przez Berlin.
Przez najbliższy tydzień będę dosyć mało uchwytny.... choć może Włoskie siły zbrojne polepszyły przepustowość swojego internetu :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz