sobota, 18 kwietnia 2009

trzy rzeczy

Piątek zawsze jest miły... szczególnie jak weekend sie dobrze zapowiada...

1. Obrazek mnie rozbawił około 12:00


2. Całkiem przypadkiem przypomniałem sobie, że mam to sprawdzić... i jest to utwór dnia... Od tego zaczęło sie zainteresowanie Hurt'em. Wokal chyba jeszcze lepszy niż gitary... 6- minutowa perełka akustyczna




3. Płaczę ze śmiechu gdzieś tak raz do roku (o wiele za mało - wiem :) )
Wczoraj znowu mi sie zdarzyło ... tym razem komiks: Calvin i Hobbes
Opowieść o czapeczce ze śmigiełkiem mało nie rozwaliła mi przepony, musiałem sie powstrzymywać przed spoglądaniem na następny obrazek.. łzy ciekły, a moje dziewczyny patrzyły z niepokojem, czy wzywać pogotowie... dobrze jest czasem popłakać ze śmiechu.. najwazniejsze wtedy - kontrola pęcherza :D




(dostepny w kazdym Mpiku w 11 tomach, 25PLN/sztuki .. warto sprobowac - szczegolnie dla tych co mają dzieci.. lub sami są wciąż dzieckiem...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz