Dzięki Krzychowi (dzięki) to jest utwór, który nucę cały wieczór i który chętnie bym widział na prywatce marzeń :D
Love Shack - zespołu B-52's .. kiedys z pogranicza obciachu i z muzycznej listy przebojów pana Szewczyka... teraz w wykonaniu Acid Drinkers...
Po chwilowej konsternacji .... YES ! jestem ZA i wchodzę w to oboma biodrami.
Wogóle 1 wrzesnia wychodzi płyta Acid z Coverami...
kto lubi jaja i chce uslyszec jak Czesław Mozil spiewa i gra na akorfeonie "nothing else matters"...
Blabla o nowej płycie Acid
jako echa koncertu MUSE.. do bólu komercyjne i płytkie recenzje koncertu....
ale też może bardziej opisowo mówią co się tam działo ;)
WYpowiedz fanki więc sie mało liczy
i Interia cos tam opowiada o MUSE i reszcie + okropne filmiki
i nikogo to nie wzruszy .. ale setlista koncertowa.. którą za jakiś czas chętnie powspominam :)
1. New Born
2. Map of the Problematique
3. Uprising
4. Supermassive Black Hole
5. Guiding Light
6. Nishe
7. United States Of Eurasia
8. Undisclosed Desires
9. Bliss
10. Resistance
11. Time Is Running Out
12. Starlight
13. Plug In Baby
Encore:
14. Hysteria
15. Knights of Cydonia
13 z 15 utworów (z pamięci) wbija w fotel... więc to był dobry zestaw
i galeria 100x lepszych, bliskich i ostrych zdjęć niż moje wypociny ze 100m...
GALERIA
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz