Wydarzenia i atrakcje nadchodzą jedno po drugim, nie ma czasu wytrzeźwieć, a co dopiero opisywać.
Ostatnią atrakcją na którą udało mi się załapać niemal w ostatniej chwili to ślub+wesele mojego kuzyna Piotrka.
Pamiętany zawsze jako mały kapsel, młodszy o 8-7 lat wyrósł na rozsądnego gościa i radzi sobie nieźle.
Krótko - nie byłem i chyba niełatwo będzie się załapać na kolejną taką wypasioną imprezę. Dali radę. Piotr i Ania.
- ślub odbębnili w małym , romantycznym wiejskim kościółku
- ksiądz był zabawny
- nastrój podniosły
- wesele w "leśniczówce", a w zasadzie kompleksie wypoczynkowym w środku lasu - wypas.
- zaproszono dużo młodych ludzi, głównie pracowników Piotra, więc atmosfera była wesoła i nie oscylowała wokół wspomnień cioć, babć i wujków.
- poprawiny przy słonecznej pogodzie, wokół basenu i leżaków.. przejdą do historii chyba, takiego luzu i relaksu.. to tylko na teledyskach Robina Williamsa albo jakiegoś innego murzyna. Piwo lane strumieniami, goście w ubraniach w wodzie, pieczony prosiak, siatkówka, piwo, tańce... nie chce się kończyć takiego dnia :)
Można być przeciwnym weselom... chyba nawet byłem :)
...ale jak się to zrobi w taki sposób... to swietna sprawa na odnowienie więzów z rodziną, poznanie nowych ludzi, dobrą zabawę.
Jedynym zyskiem młodych moze być satysfakcja gości, (no i troszkę prezentów typu filiżanki, żelazka i miksery). Myślę, że tu goście byli more than happy :)
Dla mnie 10/10.
Jak ktoś ma wytrwałość i ochotę... to parę zdjęć:
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Haj Jacek, fajny komentarz, fajne foty :) Gratuluję zacięcia i stylu, CU! - Rodzina :)
OdpowiedzUsuńDziekuje bardzo... serce mi sie raduje ze komus sie chce to ogladać i czytać...
OdpowiedzUsuń...choc nie wiem komu :D
Prosze o podpowiedź :)
Kapsel - hehehe. To były korki, plastikowe - zapytaj brata;)
OdpowiedzUsuńP
Podpisuję się oburącz pod Twoim opisem wesela, tylko nie rozumiem co masz przeciwko wujkom ;(
OdpowiedzUsuńBogusław
Nie jest sztuką zrobienie zrobienie zdjęcia, ale uhwycenie chwili...
OdpowiedzUsuńW mojej opinii te foty, to po prostu mistrzostwo świata!!! More, pls!!!! Dawno nie oglądałem tak perfekcyjnie mimo woli zrbionych zdjęć, a mając oczy wklejone w ekran kompa przez co najmniej 12 godz. dzinnie oglądam ich setki i możecie mi wierzyć, że zdjęć wartociowych jest zaledwie promil. Te po prostu mają duszę! Rewelacja. Nigdy bym nie przypuszcza, że zdjęcia z wesela, obejrzane również mimo woli,zdołają mnie zachwycić! Bomba! Pozdro dla wuja z brodą! Nominacja do World Press Foto 2009 dla Yaca!