wtorek, 5 maja 2009

Wesele...

Wydarzenia i atrakcje nadchodzą jedno po drugim, nie ma czasu wytrzeźwieć, a co dopiero opisywać.
Ostatnią atrakcją na którą udało mi się załapać niemal w ostatniej chwili to ślub+wesele mojego kuzyna Piotrka.
Pamiętany zawsze jako mały kapsel, młodszy o 8-7 lat wyrósł na rozsądnego gościa i radzi sobie nieźle.
Krótko - nie byłem i chyba niełatwo będzie się załapać na kolejną taką wypasioną imprezę. Dali radę. Piotr i Ania.
- ślub odbębnili w małym , romantycznym wiejskim kościółku
- ksiądz był zabawny
- nastrój podniosły
- wesele w "leśniczówce", a w zasadzie kompleksie wypoczynkowym w środku lasu - wypas.
- zaproszono dużo młodych ludzi, głównie pracowników Piotra, więc atmosfera była wesoła i nie oscylowała wokół wspomnień cioć, babć i wujków.
- poprawiny przy słonecznej pogodzie, wokół basenu i leżaków.. przejdą do historii chyba, takiego luzu i relaksu.. to tylko na teledyskach Robina Williamsa albo jakiegoś innego murzyna. Piwo lane strumieniami, goście w ubraniach w wodzie, pieczony prosiak, siatkówka, piwo, tańce... nie chce się kończyć takiego dnia :)

Można być przeciwnym weselom... chyba nawet byłem :)
...ale jak się to zrobi w taki sposób... to swietna sprawa na odnowienie więzów z rodziną, poznanie nowych ludzi, dobrą zabawę.
Jedynym zyskiem młodych moze być satysfakcja gości, (no i troszkę prezentów typu filiżanki, żelazka i miksery). Myślę, że tu goście byli more than happy :)

Dla mnie 10/10.

Jak ktoś ma wytrwałość i ochotę... to parę zdjęć:

5 komentarzy:

  1. Haj Jacek, fajny komentarz, fajne foty :) Gratuluję zacięcia i stylu, CU! - Rodzina :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuje bardzo... serce mi sie raduje ze komus sie chce to ogladać i czytać...

    ...choc nie wiem komu :D
    Prosze o podpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapsel - hehehe. To były korki, plastikowe - zapytaj brata;)
    P

    OdpowiedzUsuń
  4. Podpisuję się oburącz pod Twoim opisem wesela, tylko nie rozumiem co masz przeciwko wujkom ;(
    Bogusław

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jest sztuką zrobienie zrobienie zdjęcia, ale uhwycenie chwili...
    W mojej opinii te foty, to po prostu mistrzostwo świata!!! More, pls!!!! Dawno nie oglądałem tak perfekcyjnie mimo woli zrbionych zdjęć, a mając oczy wklejone w ekran kompa przez co najmniej 12 godz. dzinnie oglądam ich setki i możecie mi wierzyć, że zdjęć wartociowych jest zaledwie promil. Te po prostu mają duszę! Rewelacja. Nigdy bym nie przypuszcza, że zdjęcia z wesela, obejrzane również mimo woli,zdołają mnie zachwycić! Bomba! Pozdro dla wuja z brodą! Nominacja do World Press Foto 2009 dla Yaca!

    OdpowiedzUsuń