Wstrząśnięta nie zmieszana, niczym dziewczyna Bonda... a może to jego drink?
Mogę już skończyć z komunikatami lekarskimi i wizytami w szpitalu :)
Choć zanosi się trudny czas... nie może oglądać TV (olaboga), czytać, słuchać głośnej muzyki, gwałtownie się poruszać, tańczyć, pić alkoholu, wchodzić na taborety i się schylać... podobno tak przez dwa tygodnie!
Dla Ani to spore utrudnienie... ale pomyślcie o mnie! ;)
Nevermind, czas wrocić do normalnego życia.
W pracy: manewry. Dla każdego żołnierzyka to okres wytężonego biegania jak kot z pęcherzem i unikania "wtopy", więc chcąc-niechcąc - biegam z nimi, uruchamiam, łatam, testuję... nawet dobrze się bawię :)
Troszkę o grach:
Dzięki blogowi teraz mogę odnotować kiedy i ile kupuję gier :)
Chodziło za mną od dawna i w końcu się skusiłem... (nie wiem czy ma to związek z wojskiem w pracy ;-) )
Memoir 44 - niektórzy spisali go na straty, ale w temacie szybkich klimatycznych wojenek przy piwie i preclach nie ma sobie równych...
Nie zaszkodzi więc 50 nowych scenariuszy, ułożonych w 3 kampanie (Upadek Francji, Normandia, Barbarossa)... czas tylko zorganizować jakichś przeciwników i hajda.. zabawa na kilka lat podejrzewam :D

Zrobiłem "Automobile" teraz szukam kogoby tu uszczęśliwić partyjką. Po ostatniej rozgrywce w After the Flood, jestem mocno podjarany grami pana Wallace'a.
Jest takim małym ganiuszem sprytnych gier i zaskakujących interakcji.
Proste mechanizmy, połączone czasem w dosyć skomplikowane "maszyny" ekonomiczno-polityczno-wojenne fajnie oddają temat jego gier.

szybko o muzyce:
Nowy Green Day 21st Cent Breakdown - długo wyczekane, szumnie zapowiadane - załamka... szanty jakieś normalnie, da się słuchać, ale z jakimś takim ciągłym grymasem na twarzy... punk i rock gdzieś się zagubiły.. zostały chórki i piosenki harcerskie. Okładka też taka jakaś "ciepła". Ocena 3/10

Frontside - Teoria Konspiracji dla odmiany polska grupa.. nabieram sporego przekonania że polacy muzycznie dają radę ostatnio... jest lepiej niż na zgniłym zachodzie.
Lao Che, VooVoo, Waglewski, Vader, Virgin Snatch, Sidney Polak, Kumka Olik, Coma... itd.. nie wymienie tyle zachodnich firm, któreby wydały coś ciekawego....
Podsumowując: Frontside - Niezły kawał mięcha metalowego, z polskim wokalem, który o dziwo nie razi.. 9/10

Czekam na Placebo nowe .. już niedługo .. pierwsze utwory zachęcające.

no i pyknął tysiączek ;))
OdpowiedzUsuńWohow! .. kto poza mną zerka na licznik.. faktycznie mala uroczystosc.. 1000 odwiedzin :)
OdpowiedzUsuńNo proszę, nie znałem pana z tej strony (literackiej). Czyżby ambicje na zdobycie nagrody Blog Roku?
OdpowiedzUsuńFajnie się czyta i warto to kontynuować.
Pozdrowienia dla małżonki :)
manap
A zerkam, zerkam (mniej na licznik bardziej w oczekiwaniu na kolejne wpisy), ...ale to jest Twój tron ;)
OdpowiedzUsuń...respect
Yaco! Jesteś świrem! Kompletnym świrem z dużą dozą nieujawnionego geniuszu. Potomni to dopiero docenią! Na żonę jednak nie licz, one doceniają nas 2 m pod ziemią... :)
OdpowiedzUsuń