piątek, 29 maja 2009

Koniec ćwiczeń LE09

Uff.. juz prawie piątek - zbliża się wielki koniec poligonu.
Panowie majorowie poprzesuwali sobie ikonki, poprzesyłali rozkazy i raporty.
Chyba każdy jeden ma inną wizję jak to ma działać, nie wiedzą, że wszystkie procedury wymyślił dla nich szalony programista, który rzadko wychodzi ze swojej nory, nawet z żoną nie rozmawia, a o wojsku pamieta tylko, że się kiedyś tego strasznie bał ;)

Nevermind .. 10h dziennie w tym tygodniu, na przemian:
- zamknięty w metalowym pudle, gorączkowo kombinujący czemu serwery się zapychają i rozsyłający patche i wpisy do rejestru na 200 stacji roboczych.
- biegający po terenie, aby pomóc "użytkownikowi" wpisać 15 literowe hasło.
- nudzący się niemożebnie gdy wszystkie dziury zostały załatane, a pożary ugaszone...

Ale w sumie zabawa była ;) jako militarysta i informatyk.. I love it ;D

Dzis o 12 koniec.. już plakaty wiszą, zapraszają na bibkę z okazji końca ćwiczeń - więc pewnie znowu mamy sukces ;)
Nasi górą!
Muszę podliczyć nadgodziny.. kilka wpadło ;)

Parę fotek z mojej walki oraz jako bonus z wieczornego gradobicia:

3 komentarze:

  1. NATO nie przetrwa! Na bank znajdziesz robotę u Kim Dzon Il'a, albo w Pakistanie. Fachowcy od bomb atomowych sa teraz w cenie...

    OdpowiedzUsuń
  2. yatza, ale jaka aureola wokół głowy - nie spodziewałabym się :D

    OdpowiedzUsuń
  3. - zamknięty w metalowym pudle, gorączkowo kombinujący czemu serwery się zapychają i rozsyłający patche i wpisy do rejestru na 200 stacji roboczych.
    > po metalowym pudle wskakujesz do metalowego pudła, by pospieszyć czym prędzej do betonowego domu i tam spędzić kolejne 12-14 godzin, a potem znów to samo! Serwery sie zapychają, bo mają się zapychać! Jakby wszystko polegało na połączeniu dwóch kabelków ze sobą, to najgłupszy kapitan by sobie z tym poradził bez IT! Lepiej żeby zapychały sie serwery, niż sracze, które w armii stanowią dominującą część zapchabych rzeczy <

    - biegający po terenie, aby pomóc "użytkownikowi" wpisać 15 literowe hasło.
    > zawsze byłeś dobzre wysportowany! Zanuć sobie najdurniejszy kawałek, jaki słyszałem "Pokaz, na co Cię stać...<
    - nudzący się niemożebnie gdy wszystkie dziury zostały załatane, a pożary ugaszone...
    > to niemożliwe, zebyś się nudził! Wypal chociaż jakąś dziurę w sieci, najlepiej czarną i umieść tam to, co nie mieści się w umysłach tych, którzy wymyślają coś, co jest wirtualne...<
    chł, chłe, chłe...

    OdpowiedzUsuń