czwartek, 16 czerwca 2011

na dobre i na złe... tadam

Odnotowuję sobie.
Ola odwiedziła juz zdaje się piątego lekarza. Zaliczyła gips. Ze 3 sesje rehabilitacji.
Trudno o jakąś konkretną diagnozę.
Tym razem 3 zastrzyki w kolano z kwasem jakimstam, co odbudowuje chrząstkę...
Wczoraj pierwszy zaliczony.
Zobaczymy. Trzymamy kciuki bo opcji ubywa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz