
Yo, tak długo się zbierałem i odkładałem na później wpis o rocznicy prowadzenia bloga, że przegapiłem to święto i w dodatku nic sensownego nie wymyśliłem.
Więc chaotycznie i z czapki:
- Jestem bardzo zadowolony z postanowienia i wytrwania w pomyśle przez rok.
- 170 wpisów daje prawie artykuł co drugi dzień, wszyscy wiemy że tempo teraz spadło ale jest IMHO nieźle.
- Niedługo kolejne święto: 5000 odwiedzin. to jest dopiero dla mnie przyjemność. Pozdrawiam ludzi z USA (tych to mniej wiecej znam kto), z Niemiec (tu totalnie nie mam pomysłu), z Krakowa (tez nie wiem kto może być w Krakowie), Warszawy, Nowogardu oraz całą resztę którą znam.
- Sam jestem wiernym czytelnikiem swojego Bloga, swietnie sie czyta swoje (czasem żenujące, czasem ciekawe) wypociny sprzed paru miesięcy.
- Wdg mnie, każdy powinien prowadzić ustawowo swojego bloga :)

Gratulacje i oby tak dalej .Bardzo ,bardzo mi sie to podobuje gdyż wszystko wiemy o Was nie zamęczając telefonami ,GG czy najzwyklejszymi pytaniami.Buziaczki
OdpowiedzUsuńPierwszy raz piszę komentarz.A lubię je czytać,ponieważ wiem co się dzieje na świecie i np.mogę się przygotować na trzęsienie ziemi itp. Również mogę się przyczynić do poprawienia statystyki czytania Twojego bloga!!!!! Nie wiem czy doczekam 50-tej rocznicy ale proszę kontynuować!!!!!!!!!!!!Pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńno dobra niech Ci będzie, przyjmij że "z Niemiec" to Ja.
OdpowiedzUsuńZiemas z Gryfina ;)
Gratulacje !!!!
hip, hip hurrrra ;))))))
OdpowiedzUsuńDzięki za entuzjazm :)
OdpowiedzUsuńTrzęsień ziemi wprawdzie jeszcze nie jestem w stanie przepowiadać, ale pracuję nad tym.
Na razie oferuję informacje o cenach alkoholi w Erevaniu, Luxemburgu i niedługo w Sarajevie :)
Pozdrowienia Ziemek!