Że dni takie zajęte, że wręcz nie ogarniam wszystkich wydarzeń...
Z drugiej strony ... jakby nic się nie działo.
Niby miło płynące dni, choć wokoło rój problemów małych i dużych uderza wszędzie dookoła mnie... czuję się jakby mnie coś omijało.
Jak spojrzę wstecz paręnaście dni.. to właściwie pamiętam tylko granie u Czarka (Boże Igrzysko jest piękne), pępkowe Tomka i to, że spędzam za dużo czasu przy komputerze szukając pomysłu na zdjęcia.
Kilka, które mi wpadły w oko:
(przy okazji parę naszyjników z Armenii)
Mam nadzieję Ania nie każe tych zdjęć natychmiast skasować :D


hmm... interesujące są te armeńskie naszyjniki ;)
OdpowiedzUsuń