W sumie nic nie wynikło, potwierdził się chaos i pytań jest teraz więcej niż przed...
Nevermind. Poniewaz obejrzalem juz prrawie caly Lux, uznalem ze wybiore sie do Aquaparku... wyszlo ze najciekawszy znajduje sie ok 15km za miastem...
Wpadka pierwsza... na chyba za szybko go zbudowali bo na Google maps widnieje jako dziura w ziemi... Ubzdrzylo mi sie ze to inny budynek o wymyslnym ksztalcie w miejscowosci o jeden przystanek dalej...
Gdy dotarłem na miejsce, oprócz zachęcającego drogowskazu z napisem P.i.p.a. okazalo sie ze ten budynek to jakis dom mieszkalny... zabawne...
godzine pozniej, przystanek dalej i 2 zapytania więcej - Trafilem w końcu na miejsce... trzeba dodać, że brnąłem przez jakieś pola, łąki na przełaj od stacji, na azymut, w ciemnosciach... wilki jakieś... zabawne...
Aquapark niczego sobie.. lepszy niz w poznaniu, gorszy niz we Wrocławiu. Wymoczyłem się, 20 razy zjechałem na zjeżdżalni (bylo niemal pusto), pogapilem sie na grube luxemburżanki i nawet nie wykorzystalem limitu 2h..
Ruszylem z powrotem na stację, tym razem cywilizowanymi drogami... jednakowoż, każda droga w tej pipidówie oddalała mnie od stacji... zdesperowany w końcu chyba w końcu zrobiłem ze 2 km naokoło.. i tuz przed ostatnim zakrecie (teraz ogladm mapę) coś mnie podkusiło żeby zapytac przechodzącego murzyna czy jestem na dobrej drodze do train Station :D
Niger oczywiscie oczywiscie powiedzial.. hmm.. i wskazal kierunek przeciwny... szczegolowo podal opis i zawrocilem...
po kolejnym kilometrze okazalo sie ze stacja.. owszem.. najblizsza jest w samym luxemburgu... i najprosciej busem tam dojechac (kolejne 300m)
OK... dotarłem do busa, poczekalem chwile i dotarlem do hotelu... zabawne :)
Jutro atak na muzea i powrot do kraju.

Te, a gdzie jest aquapark w Poznaniu?!
OdpowiedzUsuńSuchy Las zdaje się to się nazywa... :)
OdpowiedzUsuń