Jak zawsze - bez sensu :D
Nie da rady tego przekazać.
Nie podobało mi się:
- że klub pod sceną był prawie pełny. Nie mogłem łazić.
- że światła były tylko po to, żeby nie było ciemno i świeciły bez sensu
- że ruch sceniczny to jeszcze kwestia przyszłości dla chłopaków
- że nie lubie patrzeć jak kogoś w usta kopie prądem mikrofon :)
A tak poza tym... jak zwykle ... NAJLEPSZY KONCERT ŚWIATA.
tzn jesli chodzi o dźwięk to absolutna petarda i miazga.
Ściana pieknego gitarowego mięcha.
Selektywnie, głośno jak cholera no i wystarczy.
Niemal cała pierwsza płyta poszła w ruch i same hiciory.
Litza wychodzi na jednego z bardziej charyzmatycznych ludzi w muzyce.
Raz że drze się jak opętany, gra niesamowicie, a w przerwach wygłasza kazania :)
Ale tak serio - bardzo sympatycznie, facet ratuje wizerunek chrześcijaństwa w moich oczach.
Kolejka wyglądała nieciekawie... ale zeszło w 10minut.
Okazało się, że w rozgrzewaczu Charlie Monroe, oprócz szczecińskiej mulatki gra na basie dawny kumpel z pracy. Nawet to nieźle działało.
Tych państwa skądś znam.
Zaczęło się.
siedem razy na dzień upadam
nie jestem święty i nie przesadzam
siedem razy na dzień powstaję
przegrywam walkę kiedy się poddaję
Wygląda na to, że Oli się podobało. Justin Bieber to nie jest... ale dobrze, że ma szerokie gusta muzyczne.
Dyskotekowo kosmiczna scenografia nie przeszkadza.
Śledzę jak kabli linie zbliżają się do siebie
A potem oddalają na zachmurzonym niebie
Zaparowane szyby, palcami po nim piszę
A ty coś do mnie mówisz, wiem i wszystko słyszę
Aha ... i jeszcze stoje obok starszego, siwego, brzuchatego gościa (tak z 65lat) , który chyba przyszedł z córką... i facet duka tam na telefonie smsa... ja mu patrzę oczywiscie przez ramię... Gość pisze do żony: "Jestem na koncercie zespołu LUXTORPEDA. Zajebista muzyka. Sprawdź na Youtube"

Na pewno nie był to YBALS też 65 !!!!!
OdpowiedzUsuń