Tak de facto to Bal na Zamku.
W zeszlym roku nazywało sie to Spring Ball.. w tym Summer Ball...
Jak zwał tak zwał.
Powinien byc wypas, choć może troszkę sztywno - zobaczymy.
Dzisiaj wielki bal w Operze.
Sam Potężny Archikrator
Dał najwyższy protektorat,
Wszelka dziwka majtki pierze
I na kredyt kiecki bierze,
Na ulicach ścisk i zator,
Ustawili się żołnierze,
Blyszczą kaski kirasjerskie,
Błyszczą buty oficerskie,
Konie pienią się i rżą,
Ryczą auta, tłumy prą,
W kordegardzie wojska mrowie,
Wszędzie ostre pogotowie,
Niecierpliwe wina wrą,
U fryzjerów ludzie mdleją,
Czekający za koleją,
Dziwkom łydki słodko drżą....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz