Nie wiem czy to wiek, czy fascynacja zdjeciami, czy iPhonem, czy dusza Koszałka Opałka - chyba wszystko po troszku.
Od jakiegoś czasu skrycie i zawzięcie robię co najmniej 1 zdjęcie dziennie.
Na początku nieśmiało, potem z rozmachem - po 4 miesiącach cykania projekt zaczyna nabierac wyglądu.
Formuła: zdjęcie + plus jedno zdanie o dniu = sprawdza się nieźle.
Widac, że niektóre dni sa barwne, niektóre nieciekawe, niektóre uciekły i nie zostawiły po sobie żadnego śladu.
Jeszcze nie wiem jak te zdjęcia ułożyć, oprogramować, żeby i zdjęcie i komentarz tworzyły jakąś całość, żeby kadr był właściwy, żeby było to łatwe w obsłudze i miłe dla oka... ale mam już materiał i to najwazniejsze.
oto 4 miesiące z mojego życia w formie obrazkowej:
Kliknij w obrazek poniżej, aby naprawdę zanurkować.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz