sobota, 21 maja 2011

Niewypał

Przez pare dni chodziliśmy na żarcie, wśród robót budowlanych.. cos tam niemcy budowali - drogę, plac itd.. jakieś rury wykopy.
W środę po obiedzie, okazało się, że 3 metry od naszej ścieżki koparka wykopała 100 kilową bombę z drugiej wojny.
huh .. adrenalina ? Eee raczej myśl...
Niewypały raczej nie wybuchają tak często (no chyba ze ktos je do ogniska, albo piłką do metalu...)

Nevermind .. dzień opóźnienia przez to na akcję saperów. Sobota spędzona do 17:00 w bunkrze.

Szwędam się tam, i w wolnych chwilach wypatruję czegoś ciekawego.

Takich tapet i zestawień już nie ma...

Dowódca chyba nie bedzie zadowolony ze swojego biura ;)


Jak mówią miejscowi ... Hochspannungssicherung

2 komentarze:

  1. Skoro to bomba to zasługuje na miano niewybuchu. Wbrew powszechnemu mniemaniu pomiędzy niewypałem a niewybuchem istnieje zasadnicza różnica. Chyba spałeś na PO ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No zgadza sie .. niewybuch :D Ale ja tu o smierci, niebezpieczenstwie, o nieprzewidywalnosci losu i przemijaniu... a nie o nomenklaturze :)
    Niewypal ma poza tym o wiele wiecej znaczeń...

    OdpowiedzUsuń