Zawsze po wizycie u WC, nasza kolekcja gier musi sie powiekszyc. Zaraz po powrocie kupujemy cos w co gralismy u nich. Nawet Ania jest czesto motorem tej akcji.
Czasem podejrzewam ze niekoniecznie tu chodzi o same gry, tylko o mile wspomnienie, fajnie spedzonego wieczoru...
Oplacalo sie nadrobic 200km, zeby zajrzec na pare godzin...
Pictomania, kingdom builder i village...
Kupilbym wszystkie...
Ale chyba KB chyba faktycznie wciagniemy... Na pamiatke ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz