piątek, 30 października 2009

Listopad - nastroju opad

i Halloween...



"Nie widać drogi we mgle
Listopad włazi do miast
Na dole dzieje się źle "



Zaraz ruszamy z coroczną pielgrzymką na groby.
Święto Zmarłych brrr
Zimno w nogi i stanie na mszy na cmentarzu, słuchanie ksiedza - całe szczęście, że żywi tez coś z tego mają, jakieś spotkanie, jakies pół litra...

Znalazłem stary album...
Z czasów gdy jeszcze marzyłem aby grac na puzonie...



Kiedyś to człowiek wyglądał... porządnie...



Nic weselszego nie przychodzi mi do głowy...

2 komentarze:

  1. ...gdyby nie pół litra obchody straciłyby charakter... to chyba jedyna frajda ze święta nieżywych

    OdpowiedzUsuń
  2. ech... przystojniacha.. szczególnie wersja z puzonem :DDD

    OdpowiedzUsuń