środa, 25 lutego 2009

Sledzik i po sledziku.... przynajmniej byla okazja cos wypic i zagrac :)
Tak wiec oprocz Tequili bylo:
Galaxy Trucker - coz.. towarzyska ukladanka, milo sie spedza czas, moznaby powiedziec popierdolka... ale widac ze dowiadczony gracz rozjedzie nowicjuszy - i tak sie stalo goscie nas zmasakrowali :D
Roll through the Ages - wariacja kostkowa na temat "powaznej gry" :) - wydawaloby sie los i kostki - ale tym razem gospodarze wykazali role doswiadczenia :D miazga w drugą stronę :) To raczej ciekawostka, niz poważna gra.
Stone Age - Poczatek faktycznie zgodnie z narzekaniami ludzi dosyc jednostajny, ale po paru turach strategie sie zroznicowaly i zagwozdki byly... nie ma sie co chwalic, ale z odleglego ostatniego miejsca udalo mi sie finalowym ruchem wyskoczyc na pierwsze. Strategia kart i mnożenia populacji - wygrała. Podobalo mi sie - nie wiem, dlatego ze wygralem, czy z powodu ciekawej akcji :) "Ale nie o to przecież chodzi, zeby wygrywac" :D

Baardzo mily wieczor -Hubert i Julia - dzięki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz