Nabyłem lampe błyskową w nadzieji tchnięcia odrobiny nowej inspiracji w moje zdjecia.
Oczywiscie po przeczytaniu stosu artykułów jak to zewnętrzna lampa wywali mnie ze skarpet... oczekiwałem olśnienia...
rzeczywistosc jak zwykle zweryfikowała moje poglądy.
Początkowe zdjęcia były gorsze niż bez lampy... ale po paru próbach mozna cos z tego wycisnąć...
A robienie w pomieszczeniach zdjec z predkoscią 1/250 sek zamiast 1/3 zdecydowanie poprawia jakość.
Sesja z Olą :)
Po początkowym rozczarowaniu - jednak dobrze wydane 39PLN
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Ola była przecież u dentysty a ząbków coś nie widać!!!!!
OdpowiedzUsuńOMG .. nie ma jak komentarz babci/mamy :)))
OdpowiedzUsuń39 PLN a ile radości ;))
OdpowiedzUsuń