poniedziałek, 21 marca 2011

Pierwszy dzień wiosny

Uuu dzieje, się dzieje.

- Ćwiczenia Little Eagle zakończyły się spodziewanym sukcesem, czas wyluzować w pracy.


- Szybka służbowa wizyta w Poznaniu - całkiem miło tam mają na rynku i w Browarze.





- Jakaś menda w poniedziałek rano połasiło się na moje koło - Vento jako trójkołowiec słabo się sprawdza jednak. Bilans osotatnich 5 lat, to 2 szyby, 1 radio, 1 koło... zanim złodzieje uskładają sobie drugi egzemplarz mojego wozu minie jeszcze troche czasu, jednak idzie sie wkurwić na takie zachowanie. Na co komu 1 koło?! żeby choć cegłę podstawił cieć jeden...

6 komentarzy:

  1. Witaj!
    Jest to najwyraźniej oznaka wiosny.
    Ja w sobotę rano stwierdziłem brak kołpaków (4).
    Dzisiaj zmieniłem opony na letnie z alusami.
    Zobaczymy....
    Arek

    OdpowiedzUsuń
  2. jest teoria ze to pełnia wyzwala krwiożercze instynkty :) ...ale żeby kołpaki i koła na tym cierpiały? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. byłeś w Poznaniu i się nie odezwałeś? Nie ładnie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Sorry Tom ... miałem raptem 2h wolnego czasu. Nie bylo szans żeby wam niszczyć sobotę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czemu się dziwisz ...przecież każdy chciałby mieć takie koło ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ...a to dobre!!! hihihi, no cóż w tej sytuacji dopatrywałabym się samych pozytywów, jedno koło znikneło, ale zostały trzy dobre;)))
    karina m.

    OdpowiedzUsuń