czwartek, 23 grudnia 2010

Nadejszły święta



Ja znowu o świętach .. huh .. co innego pisać, gdy wszystko się kręci wokoło jednego.
Spoglądają na mnie te wszystkie torby w przedpokoju,
ktoś to musi upchać w samochodzie.
Ze trzy kursy sie szykują.
Kot już trwożliwie ukrył się w najdalszym kącie... on nie lubi wycieczek.
Tak - prezenty już się wydają marne i banalne, ważne że są.

W myślach przebiegam myślami możliwe scenariusze uroczystości,
oczywiscie będą próby grania, (Niektórzy ludzie nie łapią bakcyla - Tym trzeba go wciskać do gardła).
Wiem, że jestem nachalny i sam tego mam czasem dosyć...
Ale gdybym przyjął postawę pasywną, zostawiając innym pole do popisu w temacie rozrywek...
To nie wiem... troche boję się sprawdzać, ale może byłoby nawet lepiej?  ;)

nevermind
Najważniejsze się dobrze nastawić - miłość, rodzina, święta, karp w galarecie, uszka w barszczu, 

Może jakieś zdjecia,może Buzz,
Jakoś te 3 dni przetrwamy ...  wręcz wydaje się że zdecydowanie za krótko...

Wszystkim co się tu plączą i czytają moje wypociny,
szczególnie tym co napisali choć jeden komentarz...
A i tym co w cichej skrytości zaglądają (widzę Was na liczniku :D )
Powiedziałbym Wesołych świąt...  niezależnie jakie obchodzicie :)
A od nowego roku mocnego, napędowego, pozytywnego kopa w rzyć,
Aby wszystko co nadejdzie było lepsze i bardziej błyszczące.
Aby sprawy się same prostowały, a niespodzianki były tylko radosne.

Tego życzę, co nie znaczy, że się automatycznie spełni :D
Howgh!

 Szczeciński odwilżowy landscape


 Wieczór 22 grudnia...  paczka z grami dotarła, część rozdrapaliśmy, część na prezenty.

Zestaw rozrywkowy to podstawa.

1 komentarz:

  1. Wam również wszystkiego najlepszego i wesołych świąt Odrodzenia Światła:) ale to pewnie dziś na żywo Wam jeszcze powiem:D

    OdpowiedzUsuń