wtorek, 16 listopada 2010

Kolacja dla głupca...

Nie, to nie to co Ania mi przygotowuje kazdego wieczoru ;)
Odnotowuję tylko dla potomnych, (bo przecież sie nie chwalę :D ) że byliśmy w Teatrze...

Tytuł "Kolacja dla głupca" .. nie ma co recenzować - było fajnie i zabawnie.

Nachodzi jednak refleksja, że cały Teatr Polski w Szczecinie to chyba tylko pięcioro aktorów, których widać w każdej sztuce, na 3 scenach... do tego 2 szatniarki, ktoś od świateł i dwie bileterki... 10-15 osób na Szczecin, które zapewniają, że nasze miasto ma jakiś status nieco wyższy od wsi z tramwajami (wiem jest jeszcze Teatr Wspołczesny)

Nie wiem czy to dobrze, czy źle... ciekawe. O ile się nie chodzi zbyt często do teatru - może być , trzeba przyznać aktorzy są nieźli.

zdjęcia z telefonu - wiem obciach , ale mam manię utrwalania chwil :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz