Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni
Jeszcze kilka dni i nocy, i wszystko wróci do normy
Będziemy zorganizowani i poważni, uczesani i przezorni
Jednak jeszcze dzisiaj i jutro, pojutrze i popojutrze
Pozwól nocy kochana, życiu nosa utrzeć
Słońce pali, dziecko wysłane na kolonię.
Zaczynamy weekend.
Finały mistrzostw świata.
W końcu obrobiłem zdjęcia z Włoch... uff.
Powoli uzupełniam Bloga o zdjęcia z Rzymu... więc wcześniejsze relacje, teraz są nieco ciekawsze i barwniejsze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz