Jestem na misji tak tajnej, ze nie ma mowy o zdjeciach.
Ale ogolnie wygrywamy. Odplacamy ruskim za wrzesien'39.
Zycie robota. Start o swicie, zjazd gdy ciemno.
Strach ponyslec jak bym wytrzymal bez internetu w telefonie ;)
Zabijanie czasu opanowalem do perfekcji ;) - jak to na wojnie.
Pare zdjec, gdy wyrwalem sie na miasto. Wałcz jest calkiem calkiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Miejsce urodzenia Bartka 8 marca -niedziela!!!!!
OdpowiedzUsuńMusi ci sie mocno nudzić skoro Wałcz ci sie spodobał ;)
OdpowiedzUsuń