wtorek, 18 września 2012

Tajna wojna

Jestem na misji tak tajnej, ze nie ma mowy o zdjeciach.
Ale ogolnie wygrywamy. Odplacamy ruskim za wrzesien'39.
Zycie robota. Start o swicie, zjazd gdy ciemno.
Strach ponyslec jak bym wytrzymal bez internetu w telefonie ;)

Zabijanie czasu opanowalem do perfekcji ;) - jak to na wojnie.

Pare zdjec, gdy wyrwalem sie na miasto. Wałcz jest calkiem calkiem.

2 komentarze:

  1. Miejsce urodzenia Bartka 8 marca -niedziela!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Musi ci sie mocno nudzić skoro Wałcz ci sie spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń