W ciągu 24 godzin robiłem zdjecia Iphonem, Canonem i Olympusem...
Kurde.. najbardziej mi podchodzi Iphone :D
Canon jest mistrzem środka... do tego też się miesci w kieszeni...
Olympus rozpieprza konkurencję ostrością, jakoscią, płytką głębią ostrosci i zajebistym dźwiękiem migawki ;))
W pomieszczeniach i słabym oświetleniu jest o całą klasę wyżej niż reszta...
tylko kurcze - nie miesci sie w kieszeni...
fuck .. I need three cameras :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Czyżby nowy ekspres do kawy?
OdpowiedzUsuńZapraszam na piętro na krótki kursik ......
Pozdrawiam