poniedziałek, 23 stycznia 2012

By the way...

W ciągu 24 godzin robiłem zdjecia Iphonem, Canonem i Olympusem...
Kurde.. najbardziej mi podchodzi Iphone :D




Canon jest mistrzem środka... do tego też się miesci w kieszeni...


Olympus rozpieprza konkurencję ostrością, jakoscią, płytką głębią ostrosci i zajebistym dźwiękiem migawki ;))
W pomieszczeniach i słabym oświetleniu jest o całą klasę wyżej niż reszta...
tylko kurcze - nie miesci sie w kieszeni...


fuck .. I need three cameras :D

1 komentarz:

  1. Czyżby nowy ekspres do kawy?
    Zapraszam na piętro na krótki kursik ......
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń