Aby zabić zimową nudę i marazm, ruszamy pograć na geek party nad morze.
W środku niczego, czyli w Pustkowie, przy temperaturze -5.
Zanosi się na 16 osób, 3 dni grania i picia.
Zobaczymy...
Odkurzyłem Daytonę 500 - prawie najstarszą grę jaką zrobiłem.
Zobaczymy czy jeszcze działa.
Samochodziki mimo, że nie ulepiłem idealne, to chyba jednak są słodziutkie i mają duszę.
Oprócz tego całą torbę innych gier zabieram oczywiście.
Wrażenia i zdjęcia wkrótce.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz