Impreza jak najbardziej udana, kto wie czy nie jedna z najlepszych.
Ludzie dopisali, mimo krótkiego czasu na zebranie myśli poprzyjeżdżali z Londynu, z Berlina, przypłynęli ze Szwecji wpław :)
Zdaje się ok 20 osób się zebrało. Z małym wsparciem klasy B (choć trudnym do przeoczenia, bo laski tam były i są niezłe) i oprócz dwóch, którzy nie dożyli niestety - wynik myślę całkiem niezły.
Bardzo miło zobaczyć wszystkich po tylu latach.
Dziewczyny się ostro odpicowały, więc wstydu nie było, a wręcz zdziwienie że jest tak dobrze i jest na kim oko zawiesić :D i kogo obtańcować.

Wciąż niezłe sztuki ;)
Była pełna kultura, mimo obfitości alkoholu, każdy jednak wolał troche pogadać niż się urżnąć. Jedna z niewielu imprez gdzie o 6:30 rano myślałem "czemu się tak szybko skończyło?"
Nie ma co się rozpisywać, bo tylko zainteresowani są zainteresowani... potwierdziło się: ludzie się nie zmieniają :)
Kto robił chaos - ten nadal robi zamieszanie, kto opowiadał kawały z brodą - ten nadal to robi, kto siedział na uboczu - ten nadal się tam trzyma, a kto był ponętny - nadal jest :)
Najbardziej się rozwinęli wdg mnie Ci co byli zmuszeni wyjechac za granicę za chlebem. Konieczność radzenia sobie w obcym kraju, bez cieplarnianych warunków i wsparcia rodziny kształtuje charakter.. tzn co nas nie zabije.. itd...
Moj zestaw muzyki na płycie, może nie spotkał się z entuzjazmem (wręcz sądze że wywołał zmarszczenie czoła u zwolenników klimatów omszałych lat 80/90) - ale ponieważ byłem jedynym , który pomyślał o własnej muzyce - mam to gdzieś :D
Dziewczyny które udało sie wyciągnąć na parkiet mam nadzieję przekonały się, że można tańczyć przy Franzu Ferdinandzie, Kasabian, Red Hotach, The Kooks a nawet Queens of the Stone Age :) Jak dla mnie bomba - zawsze marzyłem, żeby poskakać przy czymś, co naprawde sprawia, że tupie mi noga i nie pochodzi to Zetki,RMF FM ,VIVy czy innej dyskoteki dla głuchych ;-)
Dobra.. podsumowując... w dechę było. Chcę jeszcze raz.
Podziękowania dla tych co przyczynili się do organizacji.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz