poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Rocznica - strzelnica

Huh - 16 lat współżycia małżeńskiego minęło.
O pomysły na prezent co raz trudniej.
Kwiaty, restauracja... to temat ograny.
Więc wkraczamy w strefę ryzyka... nie ma to jak nauczyć żonę strzelać z pistoletu.
Może w następną rocznicę sprezentuje jej pistolet? ;)
A może kiedyś naboje?

Anyway - zabawa była przednia, również dla mnie.
Strzelanie z ostrej amunicji pobudza adrenalinę.
Na razie wiem, że na 25m lepiej do Ani nie podchodzić jak w łapach ma pistolet 5.6mm
Za to spokojnie da się uciec gdy trzyma coś na większe kulki 9mm np Glocka ;)





1 komentarz:

  1. Wszystkiego najlepszego dla zakochanej pary!!!!Kochajcie zycie,badzcie zdrowi i strzelacjecie z pistoletow !!!

    Bro DA Bart

    OdpowiedzUsuń