A jednak... rak dopadł jednego z najbogatszych ludzi...
Do tego trzeba przyznać jedno z najciekawszych, kreatywnych, rewolucyjnych... upartych, z własną wizją, wkurzającym polityką Apple jaką narzucił... gościu w golfie.
Jak fanboy Apple oczywiście mogę pleść bzdury, ale facet był na miarę Edisona. (tak to ten gośc co w garażu skręcał pierwsze komputery)
Moze to wynik prania mózgu, moze tylko chwilowe zainteresowanie spowodowane jego śmiercią.
Ale troszkę mnie to ruszyło.
Strata dla świata jakby powiedział Czesław.
"Jesli żyjesz kazdym dniem, jakby był Twoim ostatnim...
Kiedyś na pewno będziesz miał rację"
Jak ktos ma 15minut na chwilę rzeczowej gadki:
Az dziwne ze się to znalazło tez na Kwejku ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz