środa, 20 października 2010

Infectious Grooves

Zaraźliwe Klimaty... Z kronikarskiego obowiązku: jak co roku przeszedłem 7 dniowe przeziębienie. 2 dni bólu gardła, 2 dni gorączki, 3 dni pokasływania i smarkania na potegę. Mam nadzieje to koniec na tą zimę. Dzięki blogowi wiem ze było o 2 tygodnie wczesniej niz w zeszłym roku.
Nic naprawde ciekawego .. po prostu informacja statystyczna :)

Ale przez tydzien bylem tak zajęty czerwonym nosem i zapchanymi zatokami, ze w sumie niewiele innego mnie obchodziło.

Zdołalismy wprawdzie wygrać jeden rodzinny meczyk w bilarda.
Zdołałem zagrać w Through the Ages (3h, wynik ponad 200, wygrałem o włos!)
Zdołałem zrobic zdjęcie mostu Długiego w nocy...

1 komentarz:

  1. zanim z Wami zagraliśmy w tego bilarda to myśleliśmy, że jesteśmy całkiem nieźli:P a tu taka sromotna klęska.. ;)
    chylimy czoła:D

    OdpowiedzUsuń